Przeniosą legendarne dzieła sztuki w trzeci wymiar. Firma Vescom z Inkubatora Bionanoparku stworzyła innowacyjny system wykorzystujący VR.

Wirtualna rzeczywistości (VR) laikom kojarzy się głównie z rozrywką. Tymczasem znajduje ona szerokie zastosowania w innych dziedzinach życia. W Łodzi powstał innowacyjny system wykorzystujący VR, który przeniesie arcydzieła światowej sztuki do trójwymiaru, a jej odbiorcom dostarczy niezapomnianych doznań.

Firma Vescom, mająca swoją siedzibę w Inkubatorze w Bionanoparku, opracowała pierwszy polski innowacyjny system wykorzystujący fotogrametrię do digitalizacji obrazów olejnych i ich prezentacji w 3D. To pomysł made in Łódź, który ma szansę zrewolucjonizować galerie sztuki i znaleźć zastosowanie w digitalizacji dzieł w celach naukowych i wystawienniczych (czy raczej „odtworzeniowych”). Dzięki niemu koneserzy malarstwa zyskają nieograniczony dostęp do dzieł z najwyższej półki i poczują się tak, jakby obcowali z nimi na żywo.

NOWY WYMIAR SZTUKI

– Pomysł na zajmowanie się technologią VR wziął się z fascynacji technologią, która z jednej strony oddaje tak wiernie obraz trójwymiarowy, a z drugiej tak skutecznie angażuje najważniejszy ze wszystkich zmysłów – wzrok. VR, mimo wciąż rosnącej popularności, nadal jest daleko, daleko przed okresem swojej świetności. Możliwości jego wykorzystania jest bardzo wiele. Dotyczą rozmaitych rozwiązań i branż, a to napędza nas do działania i rozwoju – mówi Wiktor Wesołowski, prezes Vescom. Technologia wirtualnej rzeczywistości była punktem wyjścia do opracowania unikatowego systemu prezentacji obrazów olejnych przez Vescom. Możliwości, jakie daje VR, pozwoliły na precyzyjne oddanie świetności dzieła. Trzeci wymiar umożliwia przyjrzenie się dokładnie najdrobniejszym detalom obrazu – widoczne są ślady pociągnięć pędzla, widać fakturę, strukturę, spękania farby i płótna.

ZDJĘCIA I ALGORYTM

W dużym uproszczeniu, trzeci wymiar w fotogrametrii uzyskuje się dzięki nakładaniu na siebie dwuwymiarowych, płaskich zdjęć, wykonywanych pod różnymi kątami. – Zdjęcia wykonuje się w kontrolowanych warunkach oświetleniowych, równolegle do powierzchni płótna, z możliwie jak najbliższej odległości, powoli przesuwając aparat po zdjęciu. Dla jednego obrazu wykonuje się od kilkuset, do nawet kilku tysięcy zdjęć, zależnie od jego rozmiarów – tłumaczy Filip Wiechowski, programista zaangażowany w projekt. Autorskie oprogramowanie przetwarza zdjęcia i wyszukuje unikalne punkty identyfikowalne – na podstawie tych danych określane są pozycje w przestrzeni, z których wykonywane były poszczególne zdjęcia. Później algorytm generuje siatkę 3D obiektu oraz teksturę. Taki model przed finalnym użyciem w prezentacji VR wymaga jeszcze uproszczenia skomplikowania poziomu geometrii. Stworzone w ten sposób modele obrazów mają teksturę o rozmiarze ponad 268 Mpx (dla porównania profesjonalny aparat z najwyższej półki posiada matrycę około 45 Mpx).

PRZYSZŁOŚĆ PROJEKTU

Zapytani o plany związane z rozwojem systemu twórcy podkreślają wagę współpracy z galeriami sztuki i ich zainteresowanie projektem. – W przyszłości czeka nas dalsze udoskonalanie procesu fotogrametryzacji obrazów, praca nad większą dokładnością i automatyzacją, a także rozszerzenie zakresu wykorzystania technologii do digitalizacji maszyn przemysłowych – mówi Filip Wiechowski. Stworzone za pomocą tej technologii modele 3D mogą być później wykorzystane na bardzo różne sposoby – w grach, animacjach, bardziej tradycyjnych prezentacjach dwuwymiarowych, a także jako cyfrowe zasoby nadające się do późniejszego odtworzenia i udoskonalenia.
I choć ten projekt nie jest jedynym prowadzonym przez Vescom, prezes firmy patrząc w przyszłość, właśnie z działaniami tego rodzaju wiąże nadzieje i ma co do nich szerokie plany. – W biznesie nastał czas innowacji i rozwoju. Wierzę, że software, który ciągle rozwijamy, będzie zyskiwał na popularności i przyczyniał się do coraz większych przychodów w firmie, uzyskiwanych dzięki wdrażaniu własnych rozwiązań – tłumaczy. Niewątpliwie, gdy system zostanie skomercjalizowany, firmę czeka spektakularny sukces, a sztukę – dosłownie i w przenośni – nowy wymiar. Vescom jest już po rozmowach z polskimi placówkami muzealnymi, zainteresowanymi stworzeniem u siebie stanowisk VR.

zdjecia: Paweł Ławreszuk

Ten oraz inne artykuły dostępne są w najnowszym nr 1 (22) 2019 Łódź Kreuje Innowacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *